Lektury   •   Analizy i interpretacje wierszy   •   Motywy literackie   •   Epoki                                                                                                          

W Kaplicy Sykstyńskiej

Ta ściana cała ryczy jak bawó zraniony!
Ten Chrystus tam, jakpiorun, z cyklopa ramiony,
ta trupia głowa pełna boleści i jęku,
ten szturm klątew, rozpaczy, wściekłości i lęku,
farba zmieniona w kamień, pędzel w dłuto, siła,
co zda się góry pięścią na miał by kruszyła.
Źrenice głuche patrzą spod skostniałych powiek -- --
wulkan to chyba z siebie wyrzucił, nie człowiek.Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł


czytaj inne ściągi z serwisów maturalnych


Komentarze
artykuł / utwór: W Kaplicy Sykstyńskiej





Dodaj komentarz


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 




Kazimierz Przerwa-Tetmajer - studia, matura, korepetycje i konsultacje on-line
Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
reklama, kontakt - Polityka cookies